Jaram się nią *.*
Tamten post jakoś doszczętnie popsuł mi humor .
Nie wiem czemu to napisałam..
musiałam to kilka razy przeczytać znowu ;o
Jestem zdolna .
Ogólnie to mam zmienne myśli ..
Raz mówię ciesze się z obecnego stanu rzeczy,
a za chwilę ktoś przychodzi i mówi mi
coś co mnie kompletnie dobija .
Tak ja wiem.. nasłuchałam się już
dość rzeczy na temat swojej osoby..
Nie.. nie myślcie, że mam jakieś
przekłamane i przedobrzone usprawiedliwienia .
Nie mam potępiam się za wszystko .
Czuję się podle.. ale proszę
wystarczy mi już katorgi i zejdźcie
ze mnie to nic nie da ..
Wiem już czego chcę .
Chcę JEGO i to mi wystarcza,
by jakoś przetrwać z dnia na dzień widząc
JEGO uśmiech i mogąc lądować w JEGO uścisku .
To dla mnie wiele znaczy .
Wiem, że ideałem nie jestem, ale kto jest.?
No fakt dla mnie TY jesteś xd
Ale chodzi tu o fakt,
że się boję .. bo tak jak już wspomniałam
we wcześniejszym poście, boję się samej siebie.
Często nie rozumiem swojego rozumowania
Jestem pokręconą świruską, wiem o tym .
Ale wierzę w to, że uda mi się osiągnąć
spokój u Twojego boku .
Dziękuję Ci, że jesteś <3