Mówi się, że dzieciństwo i bycie nastolatkiem
to najlepszy okres w życiu ..
Chyba nie dla każdego .
Niby zero zmartwień, obowiązków itp.
a to wcale nie tak,
faktycznie nie trzeba przejmować się
pracą rachunkami i tym podobnymi,
ale co to za sielanka,
skoro z każdej strony otrzymuje się cios.?
Wracając do domu czeka się tylko
na kolejny atak w swoim kierunku..
No chyba coś tu jest nie tak -,-
jak ma się być zadowolonym z życia,
skoro na każdym kroku słyszy się
co takiego niby się robi, albo nie robi .?
I te wszystkie oszczerstwa, to rani .. ;c
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Nie wiem, czasami po prostu brak
sił i ochoty na cokolwiek .
Jedyną ostoją i miejscem gdzie
mogę się uspokoić są Jego ramiona,
ale niestety mój fatalny humor
odbija się też na Nim i czuje się z tym okropnie .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz