taka starsza nutka,
ale z przekazem :
Niby wakacje niby wolne,
a ja czuje ograniczenia ..
Nie bawi mnie to ;/
Popełniłam kilka nowych błędów,
których żałuję,
jednych trochę bardziej innych mniej .
Ale fakt, że jest
mi znów źle daje do myślenia .
Nie rozumiem sama
siebie, a to wstyd .
Co ze mną jest nie tak,
że ciągle mam doła i chandrę .?
W ostatnim czasie dużo
starałam się przebywać w
towarzystwie osób,
przy nich bez problemu
uśmiecham się żartuje zapominam .
Ale, gdy znów siadam sama
wraca to otępienie ..
Nie mam na to lekarstwa,
to chore .
Czytając moje posty zauważam,
że pisze ciągle o smentach,
jaka to ja jestem nieszczęśliwa -,-
Czasami tak mi za siebie wstyd,
że osobiście przywaliłabym sobie
ciężkim młotkiem w głowę,
uszkadzając co najmniej czaszkę ..
I'm out .
Btf.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz