2.6.12

ehh..


Tęsknie, ale przecież mu tego nie powiem .. 


Dlaczego to takie trudne.?
Dlaczego pisząc to mam w oczach łzy.? 
Dlaczego nie potrafię powiedzieć, że mi Go brakuje.?
Dlaczego nie potrafię z nim normalnie rozmawiać.? 
Dlaczego przestałam się dla Niego liczyć.?
Dlaczego mam tak cholernego pecha.?
Dlaczego ciągle sobie to robię.?
Dlaczego nie umiem zatrzymać 
przy sobie tych wyjątkowych osób.?
Dlaczego One odchodzą.?

Mam tak wiele pytań,
a tak mało odpowiedzi .. 


Szkoda, że umiesz wszystko tak idealnie spierdolić .. 



Po co Ci to było.?
Szkoda, że zmieniłam zdanie ..
Może byłoby inaczej.?
A może nie.?
Nie wiem i chyba się nie dowiem .
Czasami przeklinam siebie ..
Dzień w którym się urodziłam.
Bo gdy widzę wszystkich dookoła,
którym coś zrobiłam ..
Czuje nieopisywalny smutek .
A w ostatnim czasie głuchą pustkę .
Ciągle słyszę jak to wszystko robię źle ..
Jak to każdy widzi we mnie wady .. 
Nawet nie potrafię komuś pomóc,
tylko dobijam .. siebie zresztą też . 
Nie wiem co mam robić ..
Szukam szczęścia, ale chyba mnie omija .
Zmarnowałam swój przydział i teraz nastały chłodne dni .

To przykre . 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz