21.3.12

whooaa.! haha

Dobry dzień .. no może nie koniecznie ;/
Ale nie najgorszy .. chciałabym przeprosić was laski
za ten mój dzisiejszy humorek .
Po prostu czuje się teraz jakaś pominięta nie wiem czemu .
Wiem, że to chore i tak pewnie nie jest, ale no nie mogę pozbyć
się tego odczucia . Jest mi z tym źle .
Nie chodzi mi o to, że nie spędzamy ze sobą tyle czasu,
Bo wiem, że na to nic nie da się chwilowo poradzić ..
Ale no ...
Po pierwsze czuje, że dla Wery nie jestem już tak bliską
osobą jak kiedyś. Wiem wiele się pozmieniało, ale
jak widzisz staram się i mówię Ci o wszystkim ..
Zależałoby mi na tym, żeby nie było tego dystansu między nami .
Po drugie Alicja proszę Cię nie zapominaj o mnie ..
Jesteś moim gazem rozweselającym . Potrzebuję Cię .! 
Nie mówię, że mnie zostawiłaś czy coś, ale chciałabym
żeby łączyło nas coś więcej niż tylko melanże i wygłupy .
Rozumiesz mnie .? ;*
Chcę, żeby było jak w podstawówce . Razem wszystkie zgrane,
nie konkurujemy i gadamy o wszystkim .. to chyba nie za wiele ..
Tak mi się zdaje chyba, że się mylę :P
Po trzecie Karolinaa .! Słuchaj no pyśku .. wiem, że Ci  ciężko
dlatego wal śmiało, wiesz zawsze ci pomogę w granicach moich możliwości :)
No i to by było na tyle tych wyznań .. heh nie lubię takich rzeczy pisać publicznie
nawet mówić wprost to jeszcze gorsze .. ale warto czasami się poświęcić i napisać
ździebko prawdy dla dobra ogółu ;>
Nie poruszajmy już tego tematu .. bo umrę ze wstydu -,-
Haha taa to się we mnie nie zmieniło do dziś .. mówienie o uczuciach.. hahaha
Wstydniśś ze mnie czasami ;DD
Zapewne Ali teraz by powiedziała coś w stylu .. że wystarczy mi kilka łyków czegoś
mocniejszego, a wstyd i nieśmiałość zniknie xdd
Ehh .. ja chcę do was .!! :C
Mama na zebraniu ... aż się boję jej powrotu .. ;D

Przydałaby się jakaś nuta na rozluźnienie :

Bedekk ;DD

A dziś stała się rzecz bardzo przykra i nieprzewidywalna ..
Pod wpływem emocji .. złapałam za nożyczki .. nie chciałam nic zrobić :C
Tak jakoś samo wyszło, nie chcący ..
Przecież mówiłam, że zapuszczam .!
A tu przez moją gapkowatość .. spadł na podłogę nie pożądany
kosmyk moich włosów .
Z jednej strony krótkie ..
Z drugiej długie ..
Musiałam wyrównać .. lecz nadal jest krzywo, ale boje się wziąć nożyczki do ręki ..
Od jutra mam żałobę [*]

Chopin (*)

JESTEM NA SIEBIE WŚCIEKŁA .!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz